poniedziałek, września 29, 2014

KRÓLIK W ZIOŁACH

Witajcie,


Nie, nie będziemy nic gotować, chociaż w roli głównej na pewno wystąpi zarówno królik jak i zioła. Postanowiliśmy stworzyć dla naszego królika mały zapas na zimę. Jak wiadomo latem i wiosną wszystko rośnie i budzi się do życia, jednak zimą wszystko okrywa biały puch. Pomyśleliśmy, że warto mu ususzyć trochę zielonki tj. krwawnik, babka, mlecze, stokrotka, mięta, rumianek, pokrzywa czy dziurawiec. Wykorzystaliśmy do tego zwykłą suszarkę, która u nas służy do suszenia grzybów. Jednak suszyć można również, choć znacznie dłużej np. na gazecie. Snoop'y bardzo lubi wszystko co zielone, co widać na poniższych zdjęciach. Ledwie położyłam zioła na suszarce, a już dopadła się do nich nasz mała hiena.








A na sam koniec po wielkim obżarstwie króliczek nam padł ze zmęczenia i przejedzenia :)



Jednocześnie zapraszam Was do wzięcia udziału w moim owocowo koktajlowym rozdaniu, w którym do wygrania jest książka z przepisami na ciekawe koktajle oraz kilka owocowych kosmetyków. (klikajcie w obrazek).


Zapraszam Was również do polubienia mojego profilu na facebook'u.




__________________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA

21 komentarzy:

  1. Jaki słodziaczek-futrzaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale słodziaczek :) też bym takiego chciała

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej, jaki słodki króliczek :) cudny! ♡

    OdpowiedzUsuń
  4. jakbym widziała Baksa! ;p świeża zielonka od Krzyśka wystarcza na niewiele ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. haha :) króliki sa boskie xd moja siostra ma króle, takie ogrooomne :) lubię bardzo

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki słodki kłapouchy :3 Wygląda na badzo grzecznego

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki kochany króliczek!! :D Cudowny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O jeju jaki przesłodki :) Sama mialam kiedys króliczkę, wiec wspomnienia wrocily :)
    Cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnego masz tego króliczka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Racja, mogłabym coś wykombinować mojemu chomikowi :D trochę mniej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudny <3 Ja od dwóch tygodni mam u siebie Tofi :). Moja kruszyna niestety jest od początku chora. A zieleninę z dworu dostaje jeszcze rzadko bo dopiero ją przyzwyczajam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki piękny :)) śliczne są takie króliczki <3

    OdpowiedzUsuń
  13. O jej tytuł posta mnie przeraził;) Myślałam ze go ugotujesz;) Śliczny jest!!! Zapraszam Cię na moją nową stronę i zapisanie się do Newslettera;) (Link u mnie na blogu)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest przecudowny! Sama chciałam królika, ale byłby problem z jego przetrzymywaniem :/

    OdpowiedzUsuń
  15. jakie słodkie maleństwo! tuliłabym cały dzień!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też mam króliczka i jest tak samo uroczy jak Twój :)

    http://nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fajnie ułożył się do spania - jak kot :)

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiadać na komentarze bezpośrednio pod postami ;)
Dziękuję za wszystkie komentarze :)
Będzie mi miło jeśli zaobserwujesz - daj znać a się odwdzięczę !