piątek, września 15, 2017

Witajcie,


Mocne przeziębienie, które mnie ostatnio dopadło na dobry tydzień wyłączyło mnie z życia. Najgorsze jest to, że w ciąży na niewiele sposobów można się leczyć. Głównie sposoby naturalne cytryna, sok malinowy, czosnek itd., które niestety sprawiają, że z choroby wychodzi się znacznie dłużej. Z pracy lekarskie zwolnienie i przykazane leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć. Przyznam szczerze, że tak jak bardzo chciałam trochę wolnego tak to leżenie już mnie męczy. Nie miałam siły zupełnie na nic,a teraz kiedy jestem w dwupaku wolałam nie ryzykować. Dlatego też ten post dzisiaj z małym opóźnieniem ale myślę, że zrozumiecie...

Tradycyjnie kliknięcie w plakat przyniesie Was na stronę filmwebu z opisem danego filmu.

               Premiera 1 września               




               Premiera 8 września               





               Premiera 15 września               




               Premiera 22 września               





               Premiera 29 września               






__________________________________________________

POZDRAWIAM KATARZYNA






PREMIERY KINOWE | WRZESIEŃ

CZYTAJ WIĘCEJ

poniedziałek, sierpnia 28, 2017

Witam,


Osobiście uwielbiam szpinak! Dla wielu jest on zmorą z dzieciństwa jednak ja najchętniej serwowałabym go na każdy obiad w różnych kombinacjach. Na szczęście udało mi się przekonać do niego nawet mojego męża dzięki czemu szpinak mogę teraz jadać znacznie częściej i dobrze bo jak wiadomo szpinak jest bardzo zdrowy. Dzisiaj mam dla Was propozycję lekką podania go z zieloną soczewicą i pomidorami. Uwierzcie mi choć wygląda niepozornie smakuje niesamowicie smacznie.

SKŁADNIKI


świeży szpinak
zielona soczewica
pomidory
jajko ugotowane na twardo
masło do podsmażenia szpinaku
cebula i czosnek
sól i pieprz
u nas dodatkowo całość polana została glazurą z czarnej porzeczki


PRZYGOTOWANIE


Soczewicę gotujemy do miękkości. Czosnek i cebulę drobno siekamy i podsmażamy na patelni na odrobinie masła. Kiedy cebula się zeszkli dodajemy do niej świeży szpinak do czasu aż zmięknie i zmniejszy swoją objętość. Do szpinaku dodajemy następnie ugotowaną wcześniej soczewicę i całość jeszcze raz dobrze przyprawiamy. Zdejmujemy patelnię z ognia i całość wykładamy na talerz. Pomidory kroimy na ćwiartki i dodajemy na talerz do szpinaku i soczewicy. Tak samo robimy z jajkami krojąc je na połówki. Całość dodatkowo polaliśmy gotową glazurą z czarnej porzeczki.



__________________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA

PRZEPIS NA SOCZEWICĘ ZE SZPINAKIEM I POMIDORAMI

CZYTAJ WIĘCEJ

niedziela, sierpnia 20, 2017

Witajcie,


Chyba należą Wam się małe wyjaśnienia związane z moją mniejszą ostatnio aktywnością blogową. Wszystko to związane jest z faktem, że już w lutym przyszłego roku razem z moim mężem zostaniemy RODZICAMI! Cieszymy się niezmiernie i choć już teraz czujemy lekki strach to jesteśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie.

Już teraz nie możemy się doczekać, kiedy będziemy mogli trzymać w rękach tę małą Kruszynkę. Niestety musimy jeszcze sporo poczekać bo to dopiero koniec 15 tygodnia. Przepełnia nas radość choć wiemy, że teraz wszystko zmieni się o 180 stopni. Teraz zmienią się już priorytety, a wszystko ukierunkowane zostanie na tę małą Kruszynkę. Powoli zaczynamy już rozglądać się za mebelkami i wózkiem ale o tym myślę opowiem Wam kiedy indziej. Teraz staramy się wszystko uporządkować i ukierunkować chociaż wiemy, że na pewno nie obędzie się bez niespodzianek.

Na obecną chwilę ciągle bym spała. Po powrocie z pracy jedyne o czym marzę to położyć się choć na chwilę i zdrzemnąć nawet króciutko. W związku z czym zdarzają się takie dni, a nawet tygodnie, że nawet nie dotykam laptopa. Mam nadzieję, że cała ta moja senność w końcu minie bo jak śmieje się mój mąż prześpię całą ciążę.


Już nie mogę się doczekać jak będziemy już razem we trójkę! 



__________________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA


NASZE MAŁE WIELKIE SZCZĘŚCIE!

CZYTAJ WIĘCEJ

piątek, sierpnia 11, 2017

popiół za popiół

Witajcie,


W kolejnej części spala się już wcześniej rozpalony ogień na popiół. Wszystkie części serii "Ogień za ogień" skupiają się wokół zemsty, którą pałają trzy licealistki Mary, Kate i Lilly. W ostatniej części Mary pokazuje swoje prawdziwe oblicze, zmieniając się diametralnie. Nagle z nieśmiałej dziewczyny zmienia się w osobę wręcz opętaną zemstą, stając się jednocześnie bardziej odważną, mściwą i tajemniczą. Kat i Lilliy starają się za wszelką cenę powstrzymać. Jak wiadomo każda zemsta jest słodka i przynosi niemałą satysfakcję. Jednak im dłużej zbieramy w sobie gniew, nienawiść  i rozpalając w środku coraz mocniejszy ogień w pewnym momencie możemy nie być w stanie tak łatwo go ugasić. Tak właśnie jest z Mary, Kate i Lilly, które za wszelką cenę chciały zadośćuczynić krzywd które zostały im wyrządzone. To właśnie to uczucie zmieniło ich i ich życie na zawsze. Ukierunkowały się na jeden cel i to jemu podporządkował całe życie. Cała ta sytuacja nie może jednak trwać wiecznie i w końcu musi znaleźć swój finał. Czy jednak Mary, która poznała prawdę o sobie będzie w stanie odsunąć od siebie to płonące w niej uczucie zemsty? W tej części dziewczyny w końcu zrozumieją swój błąd i będą się starały go naprawić. Niestety choć bardzo chcemy niektóre błędy są już nie do naprawienia.

popiół za popiół

______________________________________________________________________________________________________

Autor: Jenny Han, Siobhian Vivian
Tytuł: "Popiół za popiół"”
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 20.07.2017
Liczba stron: 376
Kategoria: literatura młodzieżowa


___________________________________________________________________________________________


popiół za popiół

Autorki bardzo dobrze odnajdują się w temacie zemsty i nienawiści. Z niebywałą znajomością tematu pokazują jak pragnienie zemsty przesłania całkowicie świat. Ukierunkowując się tylko na ten cel tracimy zdolność racjonalnego myślenia. W pewnym momencie możemy nawet przestać odbierać świat takim jaki jest naprawdę. Zemsta staje się  najważniejsza do tego stopnia, że błagania czy przeprosiny osób na których chcemy się zemścić nie mają już żadnego znaczenia. Liczy się tylko zemsta, która rozpala ogień bardzo trudny do opanowania i ugaszenia.

Okładka książki zachowana jest w tej samej tematyce co pozostałe okładki z tej serii. Widzimy na niej trzy główne bohaterki wpatrzone w czytelnika po których wyrazach twarzy już widać, że w książce czekają na nas niemałe emocje i napięcie.

Seria "Ogień za ogień" nie jest moją ulubioną serią jaką miałam okazję czytać i nie wywołuje u mnie tak wielkiego uwielbienia jak chociażby seria Dimili. Niemniej jednak książkę dobrze się czyta. Ja rzadko czytam taką tematykę ale tutaj podoba mi się sposób wykreowania pojęcia zemsty. Ciekawie jest obserwować właśnie jak zemsta wpływa na człowieka i jak bardzo pod jej wpływem człowiek się zmienia. Czasami nie zdajemy sobie sprawy jak wielką siłę ma zemsta i co ważne jak wielkie niesie ze sobą konsekwencję. Czytając tą książkę warto pochylić się nad tym problemem, dodajmy przemyślanym i bardzo ciekawie wykreowanym przez autorki książki Jenny Han i Siobhian Vivian.

Całość niewątpliwie trzyma w napięciu, czasami też szokuje i denerwuje. Naprawdę warto ją przeczytać. Nie wahajcie się ani chwili i koniecznie sięgnijcie po tą pozycję.

popiół za popiół

___________________________________________________________________________________________________________

Za możliwość przeczytania "Popiół za popiół" bardzo dziękuję wydawnictwu Feeria Young.
Książkę możecie kupić na stronie Empik.




__________________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA



WCZEŚNIEJSZE KSIĄŻKI Z TEJ SERII







"POPIÓŁ ZA POPIÓŁ" | JENNY HAN & SIOBHIAN VIVIAN

CZYTAJ WIĘCEJ

czwartek, sierpnia 03, 2017

Witam,


Książka opowiada historię River, która należy do tych "nowych w mieście" i na pierwszy rzut oka w żaden sposób nie wyróżnia się wśród jej rówieśników. River jest typem mola książkowego, który dodatkowo nie potrafi porozumieć się ze swoją mamą. Obecnie żyje tylko z nią ponieważ jej ojciec niespodziewanie odszedł i zostawił je same. Jak się pewnie domyślacie nic nie jest takim jakim się wydaje i ta z pozoru zwyczajność kryje w sobie coś więcej.

W miasteczku River mieszka rodzina Grace, którą całe miasto podziwia i z którą każdy chciałby się zaprzyjaźnić czy chociażby zapoznać. Jest to najbogatsza rodzina w mieście więc nie ma w tym nic dziwnego, że każdy chciałby być przez nich choć dostrzeżony i wspólnie z nimi pławić się w ich blasku. Nie ma się zatem co dziwić, że dzieci z tej rodziny czyli bliźnięta Thalia i Fenrin oraz ich młodsza siostra Summer są w szkole równie sławni i lubiani. Oczywiście jak zawsze znajdą się i tacy którzy im zazdroszczą i ich nienawidzą. Rodzina traktowana jest wręcz jak celebryci czy bogowie. Również River nie potrafi przejść obok nich obojętnie, również chciałaby być przez nich choć zauważona. Niestety nie jest to takie proste bo jak zwrócić na siebie uwagę, kiedy jest się całkowicie zwyczajną i niczym niewyróżniającą się osobą. Nagle jednak River zaprzyjaźnia się z Grace’ami, co lepsze zaczyna bywać w ich domu i tym samym poznawać ich sekrety. Koniecznie chce odkryć co sprawia, że wszystkich tak ciągnie do tej rodziny, podejrzewając ich nawet o magię i czary. Czy River potwierdzi swoje podejrzenia i uda jej się odkryć tajemnicę tej przyciągającej jak magnes rodziny?


______________________________________________________________________________________________________

Autor: Lure Eve
Tytuł: "Urok Grace'ów"”
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 19.07.2017
Liczba stron: 408
Kategoria: fantastyka, fantasy


___________________________________________________________________________________________

Trzeba przyznać, że autorka potrafi trzymać w napięci czytelnika. Praktycznie przez całą książkę bardzo dobrze buduje napięcie nie odkrywając do końca tajemnicy książki. Dzięki temu czytelnik bardzo długo nie dostaje żadnych konkretnych i ostatecznych odpowiedzi, a takie prowadzenie akcji sprawia, że tym bardziej chce się tą książkę czytać i poznawać. No bo jak tu nagle skończyć lekturę, kiedy chce się więcej i więcej, aby tylko poznać odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania. Muszę przyznać, że cała ta historia wciąga już od pierwszej strony, a z każdą kolejną chcemy więcej i więcej. To tak trochę jakbyśmy nagle sami znajdowali się pod urokiem tej sławnej rodziny, chcąc przebywać z nimi choć w lekturze nieustannie.


Okładka jest cudna. Podoba mi się niesamowicie. To zdecydowanie moje klimaty i kiedy zobaczyłabym ja na półce w księgarni bez chwili zastanowienia popędziłabym w jej kierunku. Ta kolorystyka i styl boho bijący od okładki zauroczył mnie całkowicie.

Jeśli spodziewacie się bijącej od książki magii pełnej wiedźm, czarowników i olbrzymich czarów rodem z Harrego Pottera to jesteście w błędzie. Tutaj cała ta magia przedstawiona jest w bardzo subtelny sposób. Mieszając się ze światem szkolnym łączy się z nim idealnie, dzięki czemu nie jest wciskana na siłę, a książką nie jest nią przesycona. Mnie taka magia urzekła niesamowicie.

„Urok Grace’ów”  niesamowicie ciekawi i intryguje. Już sama okładka zachęca do tego aby do niej zajrzeć, a pomyślcie co dopiero czeka na nas w środku. To taka klimatyczna książką idealna na wieczór z kubkiem gorącego kakao pod ręką.



___________________________________________________________________________________________________________

Za możliwość przeczytania "Urok Grace'ów" bardzo dziękuję wydawnictwu Feeria Young.
Książkę możecie kupić na stronie Empik.





__________________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA


"UROK GRACE'ÓW" | LAURE EVE

CZYTAJ WIĘCEJ

niedziela, lipca 23, 2017

Witajcie,


Historia skojarzyła mi się trochę z filmem "Noc Muzeów". W sumie tak do końca nie wiem dlaczego ale takie własnie miałam pierwsze i bardzo szybko przemijające skojarzenie. W "Blisko Ciebie" główna bohaterka Autumn zostaje przypadkowo zamknięta na weekend w bibliotece. Pytanie brzmi czy na pewno jest to tylko przypadek czy może maczali w tym podstępie palce jej rówieśnicy? Na samym początku ma nadzieję, że jej znajomi zorientują się, że odjechali bez niej bo fakt spędzenia weekendu samej w bibliotece bez ludzi, ogrzewania i jedzenia nie wydaje jej się za kolorowym rozwiązaniem. Jak się jednak okazuje Autumn nie jest w bibliotece sama, a razem z nią znajduje się w niej również Dax tajemniczy chłopak ze szkoły który raczej nie ma pochlebnej opinii. Będąc sami są poniekąd na siebie skazani, dzięki czemu mogą się również lepiej poznać...


______________________________________________________________________________________________________

Autor: Kasie West
Tytuł: "Blisko Ciebie”
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 05.07.2017
Liczba stron: 390
Kategoria: literatura młodzieżowa


___________________________________________________________________________________________

Bardzo chciałam przeczytać tę książkę ponieważ polubiłam jej autorkę.  W swojej biblioteczce mam już 3 książki napisane właśnie przez tą autorkę i jestem z nich bardzo zadowolona więc nie miałam żadnych obaw, że i ta pozycja na pewno będzie świetna. Sam pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał. Zamknięcie na cały weekend w bibliotece na pewno spodoba się wielu książkoholikom. Musicie przyznać, że jest dość realny i prawdopodobny. I to właśnie ten realizm m.in charakteryzuje tą książkę co ja osobiście bardzo lubię. Znacznie lepiej czyta mi się książkę, która nie jest oderwana od rzeczywistości. Dzięki temu lepiej można się z nią identyfikować i znacznie lepiej działa na wyobraźnie.


Podobają mi się bohaterowie, którzy są wręcz swoimi przeciwieństwami. Autumn stanowi tą pozytywną stronę - jest lubiana i pomocna, przekładając swoje dobro nad dobro innych. Zupełnie inny jest jej "biblioteczny towarzysz". Dax zdecydowanie ucieka od towarzystwa innych ludzi. Jest zamknięty w sobie i wycofany, stanowiąc przeciwieństwo Autumn. Jak to się mówi "przeciwieństwa się przyciągają" - czy tym razem też tak będzie? Na pewno tak dwóm różnym postacią nie będzie na początku łatwo przez co może iskrzyć. Będą musieli nawzajem poznać swoje zupełnie obce im światy.

W książce nie brakuje też trudnych tematów. Autumn nie cierpi jak nie ma nad czymś kontroli. Kiedy zdarzają się takie sytuacje dostaje niekontrolowanych ataków paniki. Dla swoich przyjaciół gotowa jest zrobić wszystko i niczego im nie odmawia. Jest jednak jedna rzecz, o której jej przyjaciele o niej nie wiedzą. Ma pewną przypadłość, o której nie chce im powiedzieć ponieważ boi się, że to mogłoby popsuć, a wręcz zniszczyć łączące ich relacje. Co ciekawe, kiedy ona potrzebuje pomocy nie ma przy niej jej przyjaciół. Przyzwyczaili się do tego, że potrafi zniknąć nagle bez słowa. Niemniej jednak brakuje mi tego wsparcia i pomocy, które powinna uzyskać, kiedy została zamknięta w bibliotece. Kolejnym tematem jest wspomniany wcześniej problem z brakiem akceptacji przez rówieśników. Z takim problemem spotyka się wielu młodych ludzi, skrywający często swoje problemy i prawdziwe oblicze aby nie zostać wyśmianym czy odrzuconym. Nie bez znaczenia jest również olbrzymia potęga plotek, które jak tsunami potrafi rozprzestrzenić się wśród całej szkoły niosąc za sobą najczęściej nieprawdziwe informacje. Taka plotka potrafi dotkliwie zranić i przedstawić człowieka w zupełnie innym świetle niż jest naprawdę. Co ważne nawet jeśli w książce Kasie West pojawiają się tematy trudne autorka potrafi na tyle umiejętnie wpleść je w fabułą, że czytelnik w żaden sposób nie czuje się nimi przytłoczony czy obciążony.


Okładka jest zrobiona w tym samym klimacie jak wszystkie pozostałe książki Kasie West i jak wszystkie pozostałe bardzo mi się podoba. Jest przejrzysta, estetyczna i bardzo dobrze oddaje cały klimat książki.

W "Blisko Ciebie" bardzo łatwo jest "utonąć" dzięki czemu czyta się niemal błyskawicznie, dlatego też nie wahajcie się ani chwili i koniecznie po nią sięgnijcie.


___________________________________________________________________________________________________________

Za możliwość przeczytania "Blisko Ciebie" bardzo dziękuję wydawnictwu Feeria Young.
Książkę możecie kupić na stronie Empik.





__________________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA

"BLISKO CIEBIE" | KASIE WEST

CZYTAJ WIĘCEJ

wtorek, lipca 18, 2017

Witajcie,


Książka "Friendzone" opowiada o przyjaźni damsko - męskiej pomiędzy Tatum i Griffinem. Obydwoje mają swoje drugie połówki jednak nie wyobrażają sobie życia bez siebie wzajemnie, będąc dla siebie jak brat i siostra. Potrafią dbać o swoją przyjaźń i pielęgnować ją każdego dnia. Łączy ich naprawdę wielka i prawdziwa przyjaźń, dzięki czemu zawsze mogą na siebie liczyć i być ze sobą absolutnie szczerzy. Wszystko ułożyło się im pięknie, jak w bajce. Jednak czy taki stan może trwać wiecznie? Czy nie stanie się coś co zachwieje łączącą ich przyjaźń?

Niestety wszystko w jednej chwili zmienia się podczas balu. Wystarczył jeden pocałunek, który sprawił, że ich świat dosłownie się zawalił. Cały ład i porządek jak na pstryknięci, w jednej chwili odszedł w zapomnienie. Wszystko odmieniło się o 180 stopni. Obydwoje już nie potrafią ze sobą rozmawiać, a nawet przebywać razem w jednym miejscu. Coś się zmieniło, a oni nie dość, że nie umieją zrozumieć co tak naprawdę się wydarzyło to zdecydowanie nie potrafią sobie z całą tą sytuacją poradzić. Coś się zmieniło, a oni jakby przejrzeli na oczy...

______________________________________________________________________________________________________

Autor: Sandra Nowaczyk
Tytuł: "Friendzone”
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 05.07.2017
Liczba stron: 408
Kategoria: literatura młodzieżowa
______________________________________________________________________________________________________



MOJA OPINIA



Cała książka pisana jest z perspektywy dwóch głównych bohaterów, dzięki czemu dokładniej możemy poznać każdego z nich. Dzięki takiemu sposobowi prowadzenia narracji w książce możemy lepiej poznać uczucia bohaterów oraz motywy jakie nimi kierowały przy podejmowaniu konkretnych decyzji. Możemy lepiej wczuć się w ich psychikę, ich życie oraz sposób myślenia. To pozwala również lepiej poznać niewątpliwie trudny czas jakim jest bycie nastolatką/kiem. Każdy przez ten okres przeszedł i myślę, że każdy wie z czym się on w ogóle wiąże. To trudny czas kiedy młody człowiek próbuje odnaleźć się w świecie ze swoimi uczuciami i emocjami. Jest to też czas w którym tak łatwo jest ulec pokusom wszelkiego rodzaju. Właśnie w taki okresie znajdują się główni bohaterowie, próbując odnaleźć się w sytuacji, która ich spotkała. Nie są już co prawda dziećmi, a też nie zaliczają się jeszcze do świata dorosłych przez co na pewno wybrnięcie z tej sytuacji jest znacznie trudniejsze. Nie mają doświadczenia dorosłych przez co nowa sytuacja jest dla ich pod każdym względem trudna.

Język pisania jest prosty czasami aż za prosty, więc na pewno nie będziemy mieli problemów z zagłębieniem się w lekturze. Wszystko to dostosowane jest do wieku bohaterów, który ta młoda, 17 letnia autorka dobrze zna. Co ważne od książki bije istotna szczerość. Nic nie jest tutaj przesadzone i podkoloryzowane. Bohaterowie jak każdy mają zalety, wady i umieją uczyć się na własnych błędach przez co są jeszcze bardziej realni. Podoba mi się jak przedstawieni zostali bohaterowie, którzy stają się bardziej dojrzali, dochodząc do coraz mądrzejszych wniosków. Rozwijają się, dorastają i uczą na stronach książki..

Sama okładka nie wzbudza u mnie przyznam żadnych emocji. Nie jest jakoś specjalnie powalająca. Jest prosta i moim zdaniem niezbyt przykuwająca uwagą. Niemniej jednak jak to się mówi nie ocenia się książki po okładce.

"Friendzone" to naprawdę bardzo fajna książka, którą warto przeczytać. Jest to naprawdę fajna opowieść. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się infantylna i banalna to tak naprawdę kryje w sobie coś więcej. Dlatego właśnie zachęcam Was jak najbardziej abyście po nią sięgnęli i się w niej zatracili.


___________________________________________________________________________________________________________

Za możliwość przeczytania "Friendzone" bardzo dziękuję wydawnictwu Feeria Young.
Książkę możecie kupić na stronie Empik.




_____________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA

"FRIENDZONE" | SANDRA NOWACZYK

CZYTAJ WIĘCEJ