środa, listopada 15, 2017

Witajcie,


Mamy listopad, a więc to już mały kroczek do świąt, na które ja osobiście czekam z niecierpliwością. Denerwują mnie jednak to pojawiające się zaraz po święcie zmarłych choinki i lampki w witrynach sklepowych. Do tego czasu święta już naprawdę mogą człowiekowi zbrzydnąć, kiedy wszędzie wokół tyle dekoracji. Myślę, że i Wy myślicie podobnie. Sprawdźmy więc co w tym listopadowym miesiącu możecie obejrzeć w salach kinowych.

Tradycyjnie kliknięcie w plakat filmu przeniesie Was na stronę filmwebu z opisem danego filmu.

               Premiera 3 listopada               


 

               Premiera 10 listopada               



               Premiera 17 listopada               



               Premiera 24 listopada               





__________________________________________________

POZDRAWIAM KATARZYNA

PREMIERY KINOWE | LISTOPAD 2017

CZYTAJ WIĘCEJ

niedziela, listopada 05, 2017

Witajcie,


Główną bohaterką książki "Eliza i jej potwory" jest Eliza Mirk. Drobna i bardzo nieśmiała dziewczyna, którą zobaczyć można jedynie wiecznie pochyloną nad swoim szkicownikiem. Niestety nie jest lubiana wśród swoich rówieśników, będąc przez to często celem drwin, wyzwisk i żartów. Nie ma się więc co dziwić, że podczas przerw stara się przemieszczać szkolnymi korytarzami wręcz niezauważalną. Nie inaczej jest w domu. Bezpiecznie czuje się jedynie w swoim pokoju a poza nim stara się być jak najmniej zauważalną. Jej pokój stanowi dla niej azyl, w którym tworzy swój własny świat. W tym pokoju bowiem całkowicie zatapia się w świecie Internetu stając się Lady Konstelecją – niesamowicie popularną autorka komiksu „Morze Potworne” . To właśnie tam, w tym wykreowanym przez siebie świecie czuje się szczęśliwa i spełniona. Dzięki tworzeniu komiksu w sieci poznała również wielu ciekawych i wartościowych ludzi, którzy są dla niej wsparciem i podporą i dzięki którym zupełnie zapomina o realnym świecie. Wszystko zmienia się jednak w momencie, kiedy do jej szkoły trafia Wallace, który jest fanem „Morza Potwornego”. Ich znajomość jak zawsze początkowo jest nieśmiała i nieufna jednak z biegiem czasu obydwoje się otwierają i stają się sobie bliżsi. Czy jednak Eliza zdecyduje się wyznać mu swój największy sekret i czy ich znajomość przerodzi się w coś znacznie bardziej poważnego?


______________________________________________________________________________________________________

Autor: Francesca Zappia
Tytuł: "Eliza i jej potwory"
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 25.10.2017
Liczba stron: 400
Kategoria: literatura młodzieżowa
___________________________________________________________________________________________


Książkę zaczęłam czytać w poczekalni w przychodni czekając na kolejne pobranie krwi przy badaniu krzywej cukru. Uśmiechnęłam się ponieważ okładka książki bardzo zainteresowała siedzącego obok mnie chłopca, który wraz z mamą czekał w kolejce na pobranie krwi. Nie mógł wprost oderwać od niej wzroku pochylając się w różne strony by ją dostrzec kiedy ja co jakiś czas zmieniałam pozycję wygodną dla mnie i dziecka do czytania. Nie da się zatem nie zauważyć, że okładka przyciąga bardzo, a tym bardziej młodszych czytelników.


„Eliza i jej potwory” porusza jeden z wielu problemów z jakimi borykają się współcześni nastolatkowie czyli uzależnienie od Internetu. Obecnie bowiem praktycznie wszystko właśnie wokół niego się obraca i tylko w nim młodzi ludzie czują się dobrze. Ma na to wpływ m.in. to, że są tam praktycznie anonimowi. Czują się dobrze bo nikt ich nie zna i ni może zranić. Jest to także miejsce w którym łatwo znaleźć przyjaciół, łatwo uzyskać poradę i łatwiej jest rozwiązać wszelkie problemy. Wszystko to sprawia, że coraz bardziej zatracają się w wirtualnym świecie zapominając o otaczającej ich rzeczywistości, a powinno być przecież odwrotnie. Ten właśnie problem bardzo trafnie i w bardzo dobry sposób przedstawia właśnie Francesca Zappia.

Cała książka pisana jest w lekki i przyjemny sposób, dzięki czemu czyta się ją naprawdę szybko i jednym tchem. Dodatkowo dzięki temu, że na jej stronach możemy oglądać fragmenty komiksu książka dodatkowo zyskuje i sprawia, że fajniej się ją czyta. Dodatkowego uroku książce dodają bohaterowie bardzo dobrze wykreowani. Podoba mi się to, że choć nieśmiali i skryci w sobie są bardzo inteligentni i zabawni. Osobiście bardzo ich polubiłam i z nieskrywaną przyjemnością odkrywałam ich na każdej kolejnej stronie książki.

Podsumowując: „Elizę i jej potwory” z czystym sumieniem polecam i obiecuję, że nie będziecie się przy niej nudzić.


___________________________________________________________________________________________________________

Za możliwość przeczytania "Eliza i jej potwory" bardzo dziękuję wydawnictwu Feeria Young.
Książkę możecie kupić na stronie Empik.




__________________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA

"ELIZA I JEJ POTWORY" | FRANCESCA ZAPPIA

CZYTAJ WIĘCEJ

poniedziałek, października 30, 2017

Witajcie!


Książka opowiada historię Maddie, która pewnego dnia postanowiła za ostatnie dwa dolary kupić los na loterii. Nie podchodziła do tego zbyt poważnie. Nie wierzyła w takie gry i zabawy bo uważała, że tylko ciężką pracą można coś zdobyć. Przekorny los jednak sprawił, że właśnie wygrała. W tym momencie jej życie całkowicie się zmienia. Wszystko zaczyna się układać. Maddie nie martwi się już o swoją dalszą naukę i zaczyna myśleć nawet o kupieniu jachtu. Początkowo nawet podoba jej się, że znajduje się w centrum zainteresowania wszystkich jednak z biegiem czasu wszystko się zmienia. Zaczynają do niej docierać plotki o niej samej a osoby których nawet nie zna zaczynają prosić ją o pożyczkę. Wszystko to sprawia, że zaczyna się w tym wszystkim totalnie gubić i w pewnym momencie zupełnie już nie wie komu może zaufać. Jedyną ostoją staje się jej kolega z pracy Seth, który zdaje się nie mieć zielonego pojęcia o jej wygranej, a ona sama nie chce mu o tym mówić.


______________________________________________________________________________________________________

Autor: Kasie West
Tytuł: "Szczęście w miłości"
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 11.10.2017
Liczba stron: 408
Kategoria: literatura młodzieżowa
___________________________________________________________________________________________



Chyba nie ma nikogo kto nie chciałby znaleźć się w takiej sytuacji. Każdy marzy o tym, aby nie mieć problemów finansowych.  I to właśnie jedna taka wygrana może ale nie musi odmienić nasze życie całkowicie. Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia wygrywacie loterii mnóstwo pieniędzy, ogromną sumę, która otwiera przed nami dosłownie wszystkie drzwi. W jednej chwili stać nas dosłownie na wszystko. Możemy zrobić co chcemy, pojechać gdzie chcemy i kupić sobie co tylko chcemy. Możemy spełnić wszystkie nawet najdziwniejsze marzenia.

Niestety posiadania tak wielkiej sumy pieniędzy często może nieść ze sobą również przykre konsekwencje. Nagle stajemy się obiektem zainteresowań wszystkich i nierzadko pojawiają się ludzie i fałszywi przyjaciele, którzy zbliżają się do nas tylko ze względu a nasze pieniądze licząc, że dzięki nam coś ugrają. Niestety prawdą okazuje się wtedy powiedzenie, że pieniądze szczęścia nie dają i nie można za nie kupić prawdziwych uczuć.


Nie ma się co zatem dziwić, że Maddie po tej wygranej stała się najpopularniejsza osobą w całej szkole i obiektem zainteresowania wszystkich, co początkowo bardzo jej się spodobało. Niestety to zainteresowanie wszystkich wokół nie jest bezinteresowne. Nagle każdy się z nią przyjaźnić, chce siedzieć z nią w jednej ławce, robić sobie z nią zdjęcia, chodzić na zakupy. Wszyscy ze wszystkich sił starają się jej upodobać i wkupić w jej łaski licząc tak naprawdę na darowiznę z jej strony. Jednak mimo tego całego zamieszania okazuje się, że jest jedna osoba, którą cały ten szum ominął. Jest nim Seth z ZOO, z którym pracuje i który zdaje się ogóle nie zadawać sobie sprawy z wygranej Maddie, a ona sama nie chce mu o tym mówić.

Okładka od razu kojarzy mi się właśnie z tą autorką. Jest taka letnia i przyjemna. Przez tą karuzelę w tle kojarzy mi się z Francją i dzieciństwem, a widząc ją na półce w księgarni bardzo chętnie bym po nią sięgnęła.


Strasznie lubię Kasie West i bardzo lubię sięgać po jej książki. Bardzo spodobał mi się pomysł, który wykreowała w „Szczęście w miłości”. To taka idealna pozycja do przeniesienia na ekrany kin. Są pieniądze, jest miłość, jest pomysł i są fantastyczni bohaterowie. Bardzo spodobał mi się Seth, który wydaje się być bardzo zabawny, szarmancki i uroczy ale i sama Maddie choć lekko zagubionej po całej tej wygranej. To cudowna historia młodzieńczej miłości, która na pewno przypadnie każdemu do gustu. To lekka i urocza historia pełna humoru, a ja właśnie takie książki szczególnie bardzo lubię.


___________________________________________________________________________________________________________

Za możliwość przeczytania "Szczęście w miłości" bardzo dziękuję wydawnictwu Feeria Young.
Książkę możecie kupić na stronie Empik.




__________________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA

"SZCZĘŚCIE W MIŁOŚCI" | KASIE WEST

CZYTAJ WIĘCEJ

niedziela, października 08, 2017

Witajcie,


Kończąc tego posta i planując jego publikację oglądam właśnie koniec meczu Polska - Czarnogóra. Wygraliśmy! Dawno takich emocji podczas meczu nie było. Moim ulubionym piłkarzem tego meczu jest piłkarz z Czarnogóry z numerem 2, który strzelił sobie samobója, a nam gola. W dzisiejszym zestawieniu nie ma co prawda pozycji o tematyce piłkarskiej ale na pewno jest wiele filmów, które Was zainteresują.

Tradycyjnie kliknięcie w plakat przyniesie Was na stronę filmwebu z opisem danego filmu.

               Premiera 6 października               




               Premiera 13 października               



               Premiera 20 października               




               Premiera 27 października               





__________________________________________________

POZDRAWIAM KATARZYNA





PREMIERY KINOWE | PAŹDZIERNIK

CZYTAJ WIĘCEJ

niedziela, września 24, 2017

makaron z wędzonym boczkiem, cukinią i suszonymi pomidorami

Witajcie,


Przepis, który chcę Wam dzisiaj zaproponować powstał tak naprawdę przez przypadek, a wszystkiemu winna jest cukinia, która w tym roku obficie obrodziła w naszym ogródku. Trzeba było zatem wymyślić inny niż faszerowanie na nią pomysł. Zazwyczaj kombinujemy z tego co mamy akurat w domu. I tak powstał makaron z cukinią, wędzonym boczkiem i suszonymi pomidorami. Muszę przyznać, że to połączenie smakowało wyśmienicie i z pewnością jeszcze nie raz u nas zagości.

makaron z wędzonym boczkiem, cukinią i suszonymi pomidorami

SKŁADNIKI


Makaron penne
wędzony boczek
cukinia (u nas urosła naprawdę duża)
cebula
czosnek
suszone pomidory
śmietana
suszony tymianek i bazylia


PRZYGOTOWANIE


Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Cebulę i czosnek drobno kroimy i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju do czasu, aż się zeszkli. Wędzony boczek kroimy w kostkę i dodajemy na patelnię do cebuli i czosnku. W tym czasie cukinie myjemy, kroimy w kostkę i dodajemy na patelnię. Całość podsmażamy chwilę do czasu, aż cukinia troszkę zmięknie. Patelnię zdejmujemy z ognia i dodajmy do całości suszone pomidory. Na sam  koniec do całości dodajemy trochę śmietany, aby połączyła wszystkie smaki w idealną całość. Wszystko przyprawiamy następnie solą, pieprzem, suszonym tymiankiem oraz bazylią i podajemy z wcześniej ugotowanym makaronem penne.

Smacznego!

makaron z wędzonym boczkiem, cukinią i suszonymi pomidorami

makaron z wędzonym boczkiem, cukinią i suszonymi pomidorami

makaron z wędzonym boczkiem, cukinią i suszonymi pomidorami

__________________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA

PRZEPIS NA MAKARON Z BOCZKIEM, CUKINIĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI

CZYTAJ WIĘCEJ