poniedziałek, listopada 02, 2015

MILKA

Witajcie,


Pamiętacie kotkę przybłędę z postu z maja? Pewnie nie. Ale to nie szkodzi. W maju moi teściowie wzięli ze schroniska suczkę natomiast ja tego samego dnia przygarnęłam bezdomną kotkę. Tak strasznie miauczała nam na podwórku, że aż żal było jej nie wziąć. I tak, od tego czasu została z nami. Jest wysterylizowana i przyzwyczaiła się już, że ma miejsce do którego może wracać i wraca. Nie ucieka, daje się złapać i wziąć na ręce, choć co prawda tylko mnie. Jak się okazało jest również kotką, która bardzo lubi się przytulać i oczywiście jeść. Kiedy tylko ma okazję pakuje się mi na kolana i ręce. Dodatkowo miauczy bez przerwy i coś chce, szczególnie jak wracamy z zakupów. Powiem Wam szczerze, że miło jest mieć takiego kogoś kto kocha tylko Ciebie i tylko na Tobie polega nawet jeśli jest to kot.

Milka została Milką przez swoje uwielbienie do mleka. Najchętniej nie rozstawałaby się z kartonem mleka. I tak jakoś kot + mleko skojarzyło mi się właśnie z Milką.













__________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA

40 komentarzy:

  1. jest taka słodka, że aż zatęskniłam za Rusakiem Krzysia.. buu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co to był za kot?? w sensie przybłędna czy konkretna rasa...

      Usuń
    2. To był mieszaniec od kota Marty (tej blondynki co siedziała na przeciwko na weselu chyba), Ich kotka jest czarna, a on wyszedł rudy, taki cudowny, łapał, polował i lubił się miziać. Niestety się rozchorował.. :(

      Usuń
  2. Prześliczna :) Jak dobrze, że znalazła taki wspaniały dom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ona też się cieszy ;)

      Usuń
  3. Jest prześliczna :) Warto adoptować bezdomne zwierzaki, przygarniać takie przybłędy. One też potrzebują miłości.
    Moja przyjaciółka jakieś dwa czy trzy tygodnie temu w drodze do domu znalazła w trzcinach małego kociaka. Nie wiedziała co z nim zrobić, bo ma już dwa koty i psa. Bała się, że jej rodzice nie będą go chcieli. Mimo wszystko wzięła go ze sobą, dała jedzenie, okryła ciepłym ręcznikiem.Bała się go wziąć do domu ze względu na to, że wyglądał na chorego i bała się o swoje zwierzęta, że mogłyby się zarazić. Pojechała z nim do weterynarza, kupiła leki, trzymała go w swojej piwnicy, dawała jedzenie, leczyła. Teraz jest członkiem ich rodziny i wierzę, że będzie im wdzięczny do końca życia :)
    Sama mam trzy koty, które są naszą wielką miłością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest królik (swojego czasu były dwa), kot przybłęda i u teściów za ścianą dwa przygarnięte psy ;)

      Usuń
  4. Bardzo lubie koty. Kurcze psy tez:). A Milka jest urocza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię psy i koty i najchetniej przygarnelabym je wszystkie ;)

      Usuń
  5. Ale pięknotka. I te małe łapki... No wymiękam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię koty, a twój jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozczuliłyście nas... Milka ma duże szczęście, że znalazła kochający dom!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna ;) Też mam kotkę - jednak całą białą i kocham ją ponad wszystko ;) Tylko, ze moja jest już ze mną ponad 5 lat ;)


    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne kocisko, chciałabym mieć swojego własnego futrzaka :)
    i chciałabym miec taki oczyska :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój pieseł (też zresztą przygarnięty, ktoś wyrzucił go z samochodu) tez miał na imię Milka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna Kicia, odwdzięczy się miłością :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę, bo ja nie mogę mieć w domu kota przez męża. A ten był przezorny i kupił do domu skórzaną kanapę i teraz kiedy wspominam o kocie niezmiennie słyszę - "oszalałaś?!".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niestety Milka też nie może bywać w domu... ale mamy ciepłą piwnicę z piecem i ma tam zaaranżowane swoje miejsce jest jej ciepło i chyba dobrze bo sama wraca do tego miejsca ;)

      Usuń
  13. Witaj :) Jestem kociara :)
    Mam 5 kotów i od dzieci dostałam tabliczkę - trzy koty temu byłam normalna ;)
    Pierwszego kota dostałam od męża - kupił go na wystawie kotów rasowych a kolejne to zdarzenia losowe ... przybłędy albo znalezione w lesie ... one tu rządzą !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas ostatnio coraz więcej znajd przybywa więc chyba i u nas zagości niebawem taka tabliczka ;p

      Usuń
  14. Mamy w domu dwie znajdki z dość dramatycznymi historiami. Kochamy ich straszliwie mocno :) to trzeba przeżyć, żeby zrozumieć, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooooooo uwielbiam koty a Twój jest w prost prześliczny ! :3

    Zapraszamy ( dopiero co zaczynamy) http://szykstyl.blogspot.com/ ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Do mnie przychodzi kotka sąsiadów :) Kiedy oni wyjeżdżają rano do pracy, kotka przychodzi do mnie na podwórko i czeka pod drzwiami żeby wpuścić ją do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudna jest, nie ma to jak znajdki! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochany kotek! Uwielbiam zwierzaczki wlasnie mam zamiar kupic pieska albo wziac ze schroniska.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiadać na komentarze bezpośrednio pod postami ;)
Dziękuję za wszystkie komentarze :)
Będzie mi miło jeśli zaobserwujesz - daj znać a się odwdzięczę !