wtorek, lutego 18, 2014

MOTOROWA PRZEJAŻADŻKA

motor

Witajcie,


Czy i do Was dzisiaj zawitało słoneczko? Mmm... nareszcie zrobiło się choć trochę pięknie i wiosennie. Ale nie o tym dzisiaj, choć po części. Piękna pogoda umożliwiła uruchomienie motoru mojego męża. W słoneczku i na suchej nawierzchni jeździ się bowiem znacznie lepiej niż w mrozie i na lodzie. Jutro musimy pojechać do miasta, więc padł pomysł aby wybrać się tam własnie motorem. Problem polegał na tym, że ja nigdy nie jeździłam motorem ani jako pasażer, a tym bardziej jako kierowca. Trzeba było więc zrobić próbę. Zatem kaski na głowę i bach pojechaliśmy. Wrażenie było super ale bałam się strasznie szczególnie na zakrętach i wybojach. Wrażenie jest nieziemskie i na początku przerażające, kiedy nie ograniczają nas ściany auta. W sumie to nie mogę się nawet doczekać jutrzejszej wycieczki. Jeździliście kiedyś motorem?

A co do jutra... Jutro będę oddawać krew! Nie cierpię igieł także trzymajcie za mnie kciuki! A Wy oddajecie krew?

Może zainteresują Was, któreś książki?




__________________________________________
POZDRAWIAM KATARZYNA

40 komentarzy:

  1. Lubię przejażdżki motorami, ale jako pasażer, nie potrafię prowadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Motor robi wrażenie ;) Udanej wycieczki i trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, dziękuję i dziękuję ;)

      Usuń
  3. Świetny motor!

    Ja też nigdy nie jeździłam motorem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie jeździłam ale bardzo bym chciała :D pewnie bardzo fajne uczucie....Co do krwi to nie mogę oddawać bo ważę tylko 45 kg :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chudzinko ;p Uczucie naprawdę fajne, szczególnie za pierwszym razem ;D

      Usuń
  5. U mnie też w końcu zawitało słońce ;) Obserwuje .

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki jutro za Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. OOO też bym się przejechała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zatem nadzieję, że kiedyś Ci się uda ;)

      Usuń
  8. Życzę Ci powodzenia, a co do tych przejażdżek, to nie ma się czego bać. To uczucie, kiedy czujesz wiatr we włosach jest nieziemskie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, bo jeździłam - nie tylko jako pasażer ;P

      Usuń
  9. ja bardzo lubie jezdzic jako pasazer :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeździło się, jeździło... Motor to fajna sprawa, żeby że tak się wyrażę "wyrwać" panienkę heheh chcąc nie chcąc trzeba się wtulić ;) Bardzo to lubiłam... teraz niestety nie ma mnie kto zabierać na takie wcieczki. Ale jak dla naszej trójeczki to chyba by musiałbyć jakiś Harley z przyczepką dla brzdąca hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nigdy nie jeździłam na motorze, boję się :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odważna jesteś, ja bym nie wsiadła na motor za żadne skarby :D Za bardzo się boję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie jeździłam na motorze i przyznam szczerze, iż strasznie się tego bym bała. Chyba wolę jeździć w bardziej "stabilnym" pojeździe, tj. w samochodzie ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. mega maszyna! <
    regularnie oddaje krew, nie ma sie co bac :)

    zapraszam do siebie! pojaiwł się nowy ciekawy post:)
    www.agnes-show.blogspot.com
    obserwujemy;>

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedź :) używam adsense dopiero od tygodnia i sama nie wiem jeszcze jak to działa... Musze tez sie spytać kogoś kto ma o tym pojęcie :) nie wiem czy nie chodzi o to, że zarabiasz, kiedy ktoś kliknie w reklamę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mmmm piękny! Ależ mi brakuje motorowych wycieczek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja od dwóch lat jeżdżę z moim bojfrendem - on tez ma chopperka :) juz się wiosny nie mogę doczekac bo póki co podczas zimy padł akumulator :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ulala, ale cacko. Też bym pojeździła, młodzieńcze czasy się przypominają ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie jeździłam i chyba nie odważyłabym się wsiąść ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Motocyklem nie jeździłam, mam jedynie doświadczenie ze skuterami :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też lubię jazdę z moim chłopakiem na motorze :-D

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, uwielbiam przejażdżki na motorze. Niestety sama jeszcze nie mogę prowadzić.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja swój pierwszy przejazd motorwm mam jeszcze przed sobą;)

    OdpowiedzUsuń
  24. zazdroszcze,cacuszko :) poczuc wiatr we wlosach to jest to :D

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiadać na komentarze bezpośrednio pod postami ;)
Dziękuję za wszystkie komentarze :)
Będzie mi miło jeśli zaobserwujesz - daj znać a się odwdzięczę !