sobota, listopada 21, 2015

"NIEZWYCIĘŻONA. POJEDYNEK" | MARIE RUTKOSKI

NIEZWYCIĘŻONA. POJEDYNEK

Witajcie,


W kolejnej odsłonie od Feeria Young miałam możliwość przeczytać pierwszy tom serii Niezwyciężona - "Pojedynek". Jest to "pierwszy tom emocjonującej trylogii pełnej zakulisowych szeptów i salonowych zdrad! To "zajadłe pojedynki, tańce w sali balowej, podłe plotki, brudne sekrety, nieczyste gierki i dzika rewolta w nowym okrutnym świecie. Gdy stawką jest wszystko czy wolałbyś zachować głowę... czy serce?" Tak zapowiada się właśnie książka autorstwa Marie Rutkoski, zaiteresowałam Was? Jeśli jesteście ciekawi o czym opowiada książka i jakie były moje wrażenia po jej przeczytaniu to zapraszam do dalszej części mojego posta.

Autor: Marie Rutkoski
Tytuł: trylogia Niezwyciężona - "Pojedynek"
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 18.11.2015
Liczba stron: 380
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantasy


"Pojedynek" to dość spora i duża książka, której przeczytanie zabrało mi więcej czasu niż myślałam. Wsyzstko przez naukę, której przez ostatni czas musiałam się podjąć. Nadmiar obowiązków sprawił że musiałam robić jedno kosztem drugiego. Mimo wszystko po ciężkiej pracy miło jest się zrelaksować przy dobrej lekturze, a "Pojedynek" do takich właśnie należy.

NIEZWYCIĘŻONA. POJEDYNEK

FABUŁA


Książka opowiada o rodzie Valorian i Herran, w której Herranie podbici przez Valorian stają się ich niewolnikami. Dochodzi do tego, że każdy Valorian posiada w domu Herrańczyka, którym się wysługuje. Główną bohaterką jest Kestrel. Valorianka i córka znanego generała, która ma dostatnie, dogodne i dobre życie. Dziewczyna musi być posłuszna i stanowić przykład dla innych. Ma również bezwzględny zakaz oddalania się bez eskorty poza mury swojego domu. Kestrel jest jednak typem raczej buntowniczym i buntuje się tak naprawdę przeciw wszystkiemu, na każdym kroku sprzeciwiając się ojcu.  Nie chodzi też na trening, bo zamiast nich woli grać w karty z handlarzami. Kestrel jest zupełnie inna niż powinna, a przynajmniej inna niż chcieli by tego inni. Nie chce się poddać temu do czego została powołana. Zasady są bowiem jasno i konkretnie sprecyzowane: albo zostanie wojowniczką, albo wyjdzie za mąż. Tylko, że tak naprawdę ona nie chce ani jednego, ani drugiego. Nie chce się zaszufladkować i poddać zasadom, a jedynie czerpać z życia jak najwięcej.

NIEZWYCIĘŻONA. POJEDYNEK

Pewnego dnia przypadkiem zostaje wciągnięta do sali gdzie kupuje się niewolników i właśnie tam kupuje jednego, który tak naprawdę nie jest jej do niczego potrzebny. I właśnie za sprawą tej jednej decyzji, Kestrel sprawia, że ich losy nierozerwalnie się połączą. Niewolnik, którego kupiła ma na przezwisko Kowal i należy do herrańczyków. Jednak nie zawsze nim był. Zanim zaczęła się wojna był kimś naprawdę znaczącym i żył w wysoko postawionej rodzinie. Został jednak stłamszony i wyuczony jednego konkretnego zawodu. Po przybyciu do dworku Valorianki, Kowal zostaje umyty, obstrzyżony i wysłany do kuźni, gdzie ma za zadanie robić podkowy i broń. Później okaże się jednak człowiekiem o wielkim honorze, umyśle i mądrości.

Tak naprawdę obydwojgu bohaterom z góry zaplanowano życie i jasno określono przyszłość, nie pozostawiając wyboru. Jednak zarówno Kestrel jak i Kowal sprzeciwiają się tym wszystkim zasadom i tradycjom do których zostali zobowiązani. Pewnego dnia Kowal wyznaje Kestrel swoje imię - Arin. To właśnie ta chwila i ten dzień sprawiają, że zaczyna ona dostrzegać w nim coś więcej. Wraz z upływem czasu pomiędzy nim, a Kestrel zaczyna rodzić się uczucie, choć tak naprawdę żadne z nich nie chce się do tego przyznać. Niestety w pewnym sensie stają się oni dla siebie również wrogami mimo, że połączyło ich prawdziwe uczucie.

Czy mimo wszystko uczucie między Kestrel, a Arinem przetrwa i czy uda im się być razem, bo przecież będąc razem zdradzają swoje rody? Czy ten problem ma jedno dobre rozwiązanie? Jakiego wyboru dokonają obydwoje i co w imię tego poświęcą?

NIEZWYCIĘŻONA. POJEDYNEK

MOJA OPINIA


"Pojedynek" to bardzo ciekawa lektura, w której fabuła całkowicie mnie porwała. Książka jest pełna emocji i naprawdę dobrze się ją czyta. Autorka dba o czytelnika i przez cały czas dobrze dozuje napięcie, co sprawia, że książkę chce się czytać jeszcze więcej i dłużej. Wszystko to sprawia, że nawet na chwilę nie można się oderwać od lektury.

Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Mają moim zdaniem bardzo ciekawe i wyraźne charaktery. Dobrze wiedzą czego chcą i ze wszystkich sił starają się to osiągnąć. Choć między nimi rodzi się miłość to są na tyle odpowiedzialni i lojalni wobec swoich rodzin, że robią wszystko, aby ich nie zdradzić ani nie zranić. Obydwoje wiedzą jak wiele muszą poświęcić, aby być razem. Muszą znaleźć w sobie odwagę i znaleźć wyjście z tej sytuacji, która jest wielką próbą dla ich miłości.


NIEZWYCIĘŻONA. POJEDYNEK


Całość jest spójna, dobrze przemyślana i co ważne dobrze opisana prostym i łatwo przyswajalnym językiem. Wątkiem dominującym jest niewątpliwie rodzące się uczucie i więź pomiędzy Kestrel, a Arinem. Co ważne wątek ten nie jest nachalny. Rozwija się powoli od przyjaźni do czegoś znacznie większego. 

I znowu pojawia się to nieszczęsne zakończenie, które nie daje żadnych konkretnych odpowiedzi. W sumie nic w tym dziwnego skoro czekają nas jeszcze kolejne części. Znowu pojawiła się u mnie ta pozytywna złość, kiedy przeczyta się całość, doczytując wspomniane zakończenie. Czytając je miałam to samo uczucie jak po przeczytaniu "Czy wspomniałam, że Cię kocham?". Naprawdę nie mogłam uwierzyć, że książka skończyła się właśnie w takim momencie. 

Feeria po raz kolejny mnie zaskoczyła i to oczywiście pozytywnie. Kiedy tylko udało mi się przysiąść do "Pojedynku" to nie mogłam się oderwać, co oczywiście negatywnie wpływało na moją naukę. Książkę z czystym sumieniem polecam. Jak zaczniecie nie będziecie mogli się oderwać.

NIEZWYCIĘŻONA. POJEDYNEK

Za możliwość przeczytania "Niezwyciężona. Pojedynek" pragnę podziękować wydawnictwu Feeria Young




Książkę zakupić możecie na stronie EMPIKU.



__________________________________________

POZDRAWIAM KATARZYNA

18 komentarzy:

  1. Lubię takie sagi młodzieżowe pełne sekretów, intryg i akcji. Myślę, że ten klimat tamtych czasów by mi się spodobał. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się ciekawa, chociaż to nie do końca moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak myślałam ale naprawdę mnie wciągnęła ;)

      Usuń
  3. Lubię od czasu do czasu takie książki poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami pozwalam sobie na takie ksiązki.Ciekawa recenzja

    OdpowiedzUsuń
  5. Doceniam książki, które "wciągają". Aczkolwiek nie jest to gatunek książki, który bym wybrałam. Mam na uwadze, bo zamierzam w najbliższym czasie poczytać książki z serii "nie moich" - może jakiś kryminał, może właśnie jakaś saga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto spróbować sięgnąć po tą pozycję ;)

      Usuń
  6. Cudowny Blog *.*

    Coś czuję, że będę wpadała tu codziennie :3

    Wspólna Obserwacja ? :)

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka interesująca i naprawdę godna polecenia. Mnie wciągnęła bez reszty i pochłonęłam ją na raz. Drugi tom również, teraz tylko pozostaje czekać na trzeci :)
    Zapraszam do mnie na tą i inne recenzje http://kinga-i-recenzje.blogspot.com/2016/08/recenzja-ksiazka-ptpojedynek.html

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiadać na komentarze bezpośrednio pod postami ;)
Dziękuję za wszystkie komentarze :)
Będzie mi miło jeśli zaobserwujesz - daj znać a się odwdzięczę !